Część osób uważa, że ptaki niezdolne do życia na wolności – pozbawione kończyny, oczu, czy nie potrafiące latać – powinno się poddać eutanazji. Z naszej ponad 20-letniej praktyki i obserwacji wynika jednak, że takie zwierzęta wciąż chcą żyć. Zwierzęta zazwyczaj ignorują swoją niepełnosprawność – psy biegają na trzech nogach a ptaki podskakują i podfruwają na tyle, na ile mogą.
Jak wygląda życie w azylu? Każdy z niepełnosprawnych ptaków radzi sobie na swój sposób. Bociany przystępują do lęgów, odchowują młode, które wylatują na wolność. Puszczyki mają w azylu ważne zadanie, jakim jest pomoc w wychowywaniu podlotów, które trafiły do nas jako sieroty. Niepełnosprawne Krukowate biorą udział w ornitoterapii, pomagając seniorom przezwyciężyć samotność.
Co czują ptaki, które już nigdy nie polecą? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że każdy z tych niepełnosprawnych ptaków pokonał ból, rany, złamania i strach, i że każdy z nich ma ogromną wolę życia.
Dlatego postanowiliśmy dać im szansę na godne życie w niewoli, jak najbardziej zbliżone do tego, jakie miałyby w naturze. Oczywiście nigdy nie wejdziemy w umysł ptaków, ale możemy obserwować ich zachowanie. Czasami widzimy, że jakiś ptak jest nieszczęśliwy w niewoli – w takich przypadkach nigdy nie trzymamy go na siłę.